Seniorka straciła 150 tys. zł i złotą biżuterię
Na telefon stacjonarny seniorki zadzwonił nieustalony mężczyzna i przekazał, że jej córka spowodowała wypadek samochodowy ze skutkiem śmiertelnym. Powiedział, że potrzebne jest 180 tys. zł zabezpieczenia, by uniknąć konsekwencji prawnych. Kobieta nie miała takiej kwoty, ale pod wpływem emocji przekazała dzwoniącemu 150 tys. zł oraz złotą biżuterię – dorobek swojego życia.
22 września po godz. 1 policja otrzymała zgłoszenia o dwóch kolejnych próbach oszustwa. W obu przypadkach dzwoniący podawał się za prokuratora i opowiadał o wypadku, który miała spowodować córka rozmówczyni. Dwie seniorki z gminy Oława nie przekazały pieniędzy ani kosztowności, lecz skontaktowały się z rodziną i Policją.
Osoby próbujące oszukać seniorów mogą podawać się za prokuratorów, policjantów, adwokatów lub innych ludzi rzekomo pomagających rozwiązać problem. Wzbudzają strach, wywierają presję czasu i przekonują, że trzeba natychmiast ratować bliską osobę. Policjant ani prokurator nie żąda przekazania pieniędzy, także w związku z wypadkiem drogowym członka rodziny.
W razie telefonu z informacją o wypadku bliskiej osoby i żądaniem pieniędzy nie należy przekazywać gotówki ani biżuterii ani mówić przez telefon o swoich oszczędnościach. Nie warto działać w pośpiechu – należy się rozłączyć i samodzielnie zadzwonić do bliskiej osoby pod numer zapisany w telefonie. O próbie oszustwa trzeba natychmiast poinformować Policję, dzwoniąc pod numer 112.
Policja apeluje do dzieci, wnuków i opiekunów osób starszych, by rozmawiali z nimi o takich zagrożeniach. Nawet jeśli dzwoniący zna imię członka rodziny lub inne dotyczące jej informacje, nie oznacza to, że jest osobą, za którą się podaje; oszuści potrafią wiarygodnie odgrywać swoje role i manipulować emocjami. Warto zrobić pauzę, rozłączyć się, zweryfikować informację, zadzwonić do rodziny i powiadomić Policję.
Źródło: KPP Oława









